Politolog: Macron przejmie inicjatywę w dyskusji pomiędzy Rosją a USA

Dodano:
Prof. Kazimierz Kik, politolog Źródło: PAP / Piotr Polak
Prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, odniósł się do interesów poszczególnych krajów w konflikcie ukraińsko-rosyjskim.

– W moim przekonaniu Macron, który stoi na czele prezydencji w Unii Europejskiej i jest przed wyborami w swoim kraju, przejmie inicjatywę w dyskusji pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Dlatego, że USA są stroną w tym sporze. Francja, tak jak Niemcy, nie jest zaś stroną tego konfliktu – powiedział we wtorek prof. Kik na antenie Telewizji Republika.

– Tu się toczy gra o pewną podmiotowość. I inicjatorem w tej chwili jest Macron – ocenił politolog.

Spotkanie Putin-Macron

W poniedziałek w Moskwie odbyło się spotkanie Władimira Putina z Emmanuelem Macronem. Podczas konferencji prasowej przywódca Federacji Rosyjskiej stwierdził, iż propozycje prezydenta Francji dot. bezpieczeństwa w Europie wydawały się realistyczne. Politycy mają porozmawiać ze sobą raz jeszcze, po wtorkowej wizycie Macrona w Kijowie.

– Prezydent Putin zapewnił mnie o swojej gotowości do zaangażowania się w tę kwestię oraz chęci utrzymania stabilności i integralności terytorialnej Ukrainy. Ani Rosja, ani Europejczycy nie chcą chaosu w czasach, gdy ludzie i kontynent tak bardzo ucierpieli z powodu pandemii koronawirusa. Musimy uzgodnić konkretne środki, aby złagodzić sytuację – mówił francuski przywódca.

Starcie interesów

– Trzeba zwrócić uwagę na okoliczność, w której znajdują się świat i Europa. Mianowicie, jesteśmy na etapie przechodzenia od hegemonii amerykańskiej w stronę świata dwubiegunowego. Ta zmiana ma nastąpić w połowie XXI wieku. W ramach tej tendencji Unia Europejska już od 2000 roku przyjęła koncepcję przekształcenia UE w samodzielny podmiot. Francja i Niemcy mają być głównym wyznacznikiem – skomentował spotkanie Putin-Macron prof. Kazimierz Kik.

Zdaniem politologa, zarówno Unia Europejska, jak i NATO myślą w aktualnym sporze geoekonomicznie. – Czyli przede wszystkim interesy, interesy, interesy. Budowanie świata przez interesy ekonomiczne, a nie militarne – stwierdził.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...